reklama
kategoria: Polityka
22 wrzesień 2026

Szef MON: umocnienia i wzmocniona obrona powietrzna wzdłuż granicy z Ukrainą

zdjęcie: Szef MON: umocnienia i wzmocniona obrona powietrzna wzdłuż granicy z Ukrainą / Dorohusk, 22.09.2026. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (C) oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (2P) na konferencji prasowej przy przejściu granicznym Dorohusk - Jagodzin, 22 bm. Spotkanie dotyczyło współpracy formacji mundurowych w obronie granic. (amb) PAP/Wojtek Jargiło
Dorohusk, 22.09.2026. Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz (C) oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński (2P) na konferencji prasowej przy przejściu granicznym Dorohusk - Jagodzin, 22 bm. Spotkanie dotyczyło współpracy formacji mundurowych w obronie granic. (amb) PAP/Wojtek Jargiło
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił we wtorek w Dorohusku, że po atakach Rosji przy granicy wojsko wsparło SG m.in. budując umocnienia Hesco i wzmacniając obronę powietrzną w regionie. Nie wykluczył zwołania kolejnego w tym tygodniu Komitetu Bezpieczeństwa RM.
REKLAMA

Z kolei szef MSWiA Marcin Kierwiński podczas wspólnego briefingu na przejściu granicznym z Ukrainą Dorohusk-Jagodzin (lubelskie) wzmocnione zostały polskie przejścia graniczne na odcinku lubelsko-podkarpackim. Jak dodał, chodzi o sześć przejść, które postawione zostały w tryb podwyższonej gotowości, co oznacza m.in. obecność wojska.

Szef MON zapewnił natomiast, że po niedawnych atakach dronowych Rosji w instalacje w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku po stronie ukraińskiej wojsko wsparło Straż Graniczną m.in. budując w szybkim tempie umocnienia Hesco, pozwalające na bezpieczne schronienie w przypadku ataku dronowego oraz wzmacniając obronę powietrzną na pograniczu polsko-ukraińskim.

Tymczasowe umocnienia systemu Hesco-bastion są wykonane z drucianych koszy, w których znajduje się wytrzymała tkanina wypełniona np. piaskiem. W każdym jednorazowo może zmieścić się kilka osób.

Jak wskazał szef MON, w ostatnim czasie Rosja bierze na cel przejścia graniczne m.in. między Ukrainą a Mołdawią i Ukrainą a Rumunią, a także na przejścia graniczne z Polską. - Mamy do czynienia z próbą destabilizacji odpraw granicznych i próbą niszczenia przejść granicznych między Polską a Ukrainą - powiedział. Zapewnił też o dobrej współpracy i zaufaniu między wojskiem a Strażą Graniczną.

Kosiniak-Kamysz powiedział też, że zagrożenia ze strony Rosji - w tym możliwe ataki dronowe - były tematem m.in. niedawnego spotkania najważniejszych dowódców wojskowych NATO w Kopenhadze, gdzie Polskę reprezentował szef Sztabu Generalnego gen. Wiesław Kukuła. Szef MON przekazał, że na porannym wtorkowym posiedzeniu rządowego Komitetu Bezpieczeństwa generał przedstawił raport z tego spotkania.

- Federacja Rosyjska eskaluje konflikt nie tylko z Ukrainą, ale przez wspinanie się po szczeblach drabiny eskalacyjnej także z państwami NATO; o tym mówią doniesienia służb i de facto wszyscy szefowie rządów państw Sojuszu - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jak zapowiedział, nie wyklucza, że do końca tygodnia zostanie zwołane kolejne posiedzenie Komitetu Bezpieczeństwa, by ministrowie, dowódcy i szefowie służb omówili zagrożenia możliwymi prowokacjami ze strony Rosji.

Kosiniak-Kamysz powiedział, że w związku z eskalacją działań Federacji Rosyjskiej w najbliższym czasie może dochodzić do prowokacji związanych z naruszaniem polskiej przestrzeni powietrznej. Dlatego też - jak przekazał - rozwinięte zostały kolejne stanowiska obrony przeciwlotniczej na przejściach granicznych. Dodał, że w woj. lubelskim i mazowieckim zostały rozmieszczone baterie Patriot.

- Do tego dochodzą pary dyżurne, które jak widzicie po komunikatach, są uruchamiane codziennie lub kilka razy dziennie. Nasi sojusznicy też angażują się. Zarówno Czesi są obecni na wschodniej flance NATO, na terytorium Polski ze swoimi śmigłowcami, w najbliższych dniach Słowacja dostarczy systemy radarowe, które niedawno zakupiła - mówił minister obrony narodowej.

Przekazał ponadto, że trwają rozmowy na temat misji sojuszniczych ze strony państw NATO w celu wzmocnienia operacji NATO Eastern Sentry (Wschodnia Straż). - Ta operacja wymaga wzmocnienia, o tym też rozmawiają szefowie sztabów - poinformował szef MON.

- Będziemy współdziałać, budując zarówno miejsca schronienia, jak i rozwijając działalność przeciwlotniczą, przeciwdronową. Bardzo ważne jest stosowanie się, szczególnie osób zbliżających się do przejścia granicznego lub będących na przejściu, do wszystkich komunikatów Straży Granicznej - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Misja NATO „Wschodnia Straż” rozpoczęła się 19 września 2025 roku jako bezpośrednia reakcja na powtarzające się incydenty naruszania przestrzeni powietrznej krajów sojuszu przez Rosję. Operacja nie ma wyznaczonej daty zakończenia.

Szef MSWiA podkreślił podczas konferencji, że całe państwo, oba resorty MON i MSWiA robią wszystko, aby współpracować w celu zabezpieczenia naszej infrastruktury krytycznej i obywateli. - To kolejny przykład bardzo dobrej, synergicznej współpracy pomiędzy naszymi służbami. (...) Cały czas trwają wspólne patrole na granicy polsko-białoruskiej - powiedział Kierwiński.

Zaznaczył, że jeszcze nigdy wcześniej w historii formacje podległe MON i MSWiA ze sobą tak blisko nie współpracowały.

Szef MSWiA podkreślił, że przewidując różnego rodzaju niebezpieczne sytuacje dwa lata temu, wpisano infrastrukturę przejść granicznych jako krytyczną.

- To daje nam znacznie większe możliwości reagowania na różnego rodzaju incydenty. Ustanowiliśmy także procedury mające na celu ograniczenie liczby osób i pojazdów przebywających jednocześnie na przejściach granicznych - wskazał Kierwiński. Dodał, że w razie zagrożenia umożliwi to jego szybką ewakuację i zapewni ludziom bezpieczeństwo.

Poinformował, że wyznaczono również punkty schronienia na przejściach granicznych, a tam, gdzie wymagane są dodatkowe inwestycje, miejsca ukrycia zostaną stworzone w trybie nadzwyczajnym, co zostało uzgodnione z wojewodą.

Media zapytały szefa MON czy Polska buduje legion międzynarodowy złożony z osób, które walczyły na Ukrainie. - Polska nie uczestniczy w takich działaniach. (…) Polska nie buduje żadnego legionu - odpowiedział.

Wicepremier podał, że polska armia współpracuje z ukraińską i implementuje doświadczenia z trwającej wojny, czego przykładem jest utworzenie wojsk dronowych i medycznych oraz przeszkolenie ponad 30 tys. żołnierzy w Polsce.

13 września br. w trakcie ataków Rosji na Ukrainę w bezpośredniej bliskości przejścia granicznego w Dorohusku, po ukraińskiej stronie odnotowano dwa uderzenia dronów Geran-5. W wyniku jednego z nich uszkodzona została lokomotywa pociągu relacji Kijów-Warszawa, który znajdował się 2 km od granicy z Polską na stacji Jagodzin. Drugi dron uderzył w stację benzynową w pobliżu przejścia.

Tego samego dnia na specjalnej, pilnej odprawie służb premier Donald Tusk podkreślił, że eskalacja działań Rosji staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy.

Następnego dnia szef MON poinformował zaś o dronie, który został zlokalizowany przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca (Zachodniopomorskie). Ze wstępnych ustaleń wynika, iż znaleziony bezzałogowiec to dron typu Gerbera 2 produkowany i stosowany przez Federację Rosyjską. (PAP)

pin/ mml/ iwo/ akuz/ mro/



Polska, Dorohusk

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Polsce